Tropiki, tak! inaczej chyba się tego nie da opisać Istny żar z nieba i jak żyć? No właśnie to hasło chyba na stałe przyjęło się do naszego języka :-)
Dzisiaj postanowiłem opisać kilka sposób na walkę z upałami.
Przede wszystkim duuużo wody, o tak! Tutaj nie ma co przesadzać z jej małą ilością (minimum 2 litry) jak nie więcej. Do tego oczywiście pamiętamy o zabezpieczeniu głowy - udar najczęstszą przyczyną osłabnięć przy taki wysokich temperaturach (sic!). U mnie dzisiaj termometr w samochodzie pokazał 37C, zgrozo!
Najlepiej w upalne dni sprawują się koszulki typowe z siateczki (cienki materiał przepuszczający dużą ilość powietrza) dostępne w każdym sportowym sklepie. Może nie każdemu przypadną do gustu, ale przy nawet nie wielkim podmuchu wiatru dają na prawdę porządne ukojenie ;-) przy kolejnym wpisie postaram się dodać zdjęcia "odpowiedniego" na takie upały stroju ;-)
Translate
poniedziałek, 29 lipca 2013
czwartek, 25 lipca 2013
Mentolowe orzeźwienie
Nadeszły czasy że i mężczyźni zaczęli używać balsamów do ciała :-) (dziękuję Kochanie :*)
Balsam, który bierzemy "pod lupę" to produkt firmy Ziaja z serii YEGO intensywne nawilżenie, codzienna pielęgnacja. Redukuje podrażnienia dzięki olejowi kukurydzianemu ;-)
Zacząłem używać od jakiegoś czasu i jest o niebo lepiej jak wcześniej.
Do tego to mentolowe orzeźwienie. POLECAM!
Duża butla całe 300ml. Panowie skóra bardzo przesuszona stosujemy 2x dziennie.
Balsam, który bierzemy "pod lupę" to produkt firmy Ziaja z serii YEGO intensywne nawilżenie, codzienna pielęgnacja. Redukuje podrażnienia dzięki olejowi kukurydzianemu ;-)
Zacząłem używać od jakiegoś czasu i jest o niebo lepiej jak wcześniej.
Do tego to mentolowe orzeźwienie. POLECAM!
Duża butla całe 300ml. Panowie skóra bardzo przesuszona stosujemy 2x dziennie.
3x N - antyperspirant
Antyperspirant NIVEA, chyba każdy wie o co chodzi :)
Tyle ich na rynku, ale który wybrać najlepszy?
Ciężkie zadanie... Do tej pory używałem kilkunastu różnych firm i szczerze mówiąc NIVEA najbardziej mnie przekonał. Przede wszystkim: BRAK BIAŁYCH PLAM NA KOSZULKACH - chyba najbardziej decydujący czynnik.
NIVEA MAN INVISIBLE - idealny do białych jak i ciemnych rzeczy, brak plam. Świeży i przyjemny zapach, POLECAM :-) producent zapewnia ochronę 48h ale wiadomo jak z tym jest.
NIVEA FRESH ACTIVE - ooo ten jest bardzo dobry o przyjemnym morskim zapachu, utrzymujący się dość długo - podobnie jak w poprzednim modelu producent zapewnia ochronę 48h.
NIVEA STRESS PROTECT - nowość, producent zapewnia o jego skutecznym działaniu w stresujących sytuacjach, nie odczułem jakoś specjalnej różnicy, a może sytuacje nie były AŻ tak stresujące :-) Zawiera cynk, u poprzedników kolor jest typowo bezbarwny natomiast w przypadku STRESS PROTECT jest to kolor biały, co delikatnie odbija się na ubraniach (efekt białych plam), a to już niestety nie jest przyjemne.
Dlatego Panowie śmiało można sięgać po linię antyperspirantów marki NIVEA. Z czystym sumieniem można je polecać ;-)
Tyle ich na rynku, ale który wybrać najlepszy?
Ciężkie zadanie... Do tej pory używałem kilkunastu różnych firm i szczerze mówiąc NIVEA najbardziej mnie przekonał. Przede wszystkim: BRAK BIAŁYCH PLAM NA KOSZULKACH - chyba najbardziej decydujący czynnik.
NIVEA MAN INVISIBLE - idealny do białych jak i ciemnych rzeczy, brak plam. Świeży i przyjemny zapach, POLECAM :-) producent zapewnia ochronę 48h ale wiadomo jak z tym jest.
NIVEA FRESH ACTIVE - ooo ten jest bardzo dobry o przyjemnym morskim zapachu, utrzymujący się dość długo - podobnie jak w poprzednim modelu producent zapewnia ochronę 48h.
NIVEA STRESS PROTECT - nowość, producent zapewnia o jego skutecznym działaniu w stresujących sytuacjach, nie odczułem jakoś specjalnej różnicy, a może sytuacje nie były AŻ tak stresujące :-) Zawiera cynk, u poprzedników kolor jest typowo bezbarwny natomiast w przypadku STRESS PROTECT jest to kolor biały, co delikatnie odbija się na ubraniach (efekt białych plam), a to już niestety nie jest przyjemne.
Dlatego Panowie śmiało można sięgać po linię antyperspirantów marki NIVEA. Z czystym sumieniem można je polecać ;-)
środa, 24 lipca 2013
Co dobrego na lato?
Problem co roku pojawiający się o tej samej porze - lato - wakacje.
Co za tym idzie problem z nadmierną potliwością, tzw.: efekt mentos :) Nie jednemu Panowie się zdarzyło...
Już jutro krótka opinia dotycząca środków przeciw potliwości.
Co za tym idzie problem z nadmierną potliwością, tzw.: efekt mentos :) Nie jednemu Panowie się zdarzyło...
Już jutro krótka opinia dotycząca środków przeciw potliwości.
Coś na dzień dobry
Idea narodziła się spontanicznie ;)
Ile razy zastanawiamy się co kupić, czy aby na pewno to a może coś innego.
Przybliżymy delikatnie męski świat zapachów i nie tylko.
Enjoy!
Ile razy zastanawiamy się co kupić, czy aby na pewno to a może coś innego.
Przybliżymy delikatnie męski świat zapachów i nie tylko.
Enjoy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

